Relacja z Marszu Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w Olsztynie

Z inicjatywy warmińsko-mazurskiej dzielnicy Organizacji Falanga odbył się w Olsztynie Marsz Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. W pierwszy dzień marca na placu Jana Pawła II zebrało się kilkaset osób. Wśród zgromadzonych można było dostrzec liczną reprezentację kibiców Stomilu Olsztyn, przedstawicieli olsztyńskich Autonomicznych Nacjonalistów, Narodowego Olsztyna, a także kilkuosobowe reprezentacje Młodzieży Wszechpolskiej czy Obozu Narodowo – Radykalnego. Trudno nie wspomnieć także o kombatantach, harcerzach, patriotycznej młodzieży ubranej w mundury wyklętych partyzantów, znanych działaczach społecznych i politycznych, oraz wielu osobach niezrzeszonych, zwykłych mieszkańcach Olsztyna często dołączających już w trakcie marszu.

Dokładnie o godz. 18:30 rozpoczęła się stacjonarna część demonstracji. Swoje przemówienia wygłosili działacze Falangi, a także przedstawiciel niezależnych, olsztyńskich środowisk nacjonalistycznych. Następnie zgromadzenie ruszyło pasem ruchu alei Józefa Piłsudskiego w kierunku na Plac Solidarności skandując hasła, takie jak m. in. „Polska! Młodość! Rewolucja!”, „Nadchodzą, nadchodzą nacjonaliści!”, „Narodowe Siły Zbrojne – NSZ!”. Marsz dotarł pod pomnik Wolności Ojczyzny, gdzie zapalono kilka zniczy, zaśpiewano hymn narodowy i zaintonowano hasła upamiętniające „Żołnierzy Wyklętych” , po czym zgromadzenie zostało rozwiązane.

Do zalet olsztyńskiego marszu należy zaliczyć jego stronę wizualną. Wszyscy jego uczestnicy byli dobrze oflagowani, co rzucało się w oczy. Kolumnę otwierał baner okolicznościowy przygotowany przez olsztyńskich falangistów i czarno-czerwone barwy Organizacji. Wzrok przykuwał także transparent „Narodowe Siły Zbrojne”, a także ogromna flaga Stomilu Olsztyn, oraz imponująca liczba banerów i proporców organizacyjnych przyniesionych przez środowiska narodowe. Piękną całość dopełniało morze narodowych flag, co wywoływało pozytywne komentarze wśród przechodniów.

Marsz nie spotkał się z praktycznie żadnym sprzeciwem. Wyjątek stanowiła mała grupka niemrawo pokrzykujących lewackich degeneratów, którzy przedstawiali sobą żenujący widok.

Zgromadzenie zorganizowane przez warmińsko-mazurską Falangę może stanowić podręcznikowy przykład współpracy między narodowcami na kanwie organizowania wszelakich imprez patriotycznych. Wbrew różnym paranoicznym mącicielom zarzucającym wszystkim dookoła agenturalność, współdziałanie jest możliwe. Fakt ten cieszy i dobrze rokuje na przyszłość.

Wszelkie niedociągnięcia związane z organizacją marszu zostaną wzięte pod uwagę przy planowaniu następnych pochodów. Dzięki licznie zebranym polskim patriotom Olsztyn godnie uczcił pamięć bohaterów!

Film z manifestacji:

 

Fotorelacja:

Zdjęcie nr 1

Zdjęcie nr 2

Zdjęcie nr 3

Zdjęcie nr 4

Zdjęcie nr 5