1 VIII AD 2009: Obchody 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego

1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17 ulice Warszawy wypełnił huk narastającej kanonady. Bezlitosna Armia Czerwona, zalewająca Europę niczym wezbrana fala, zatrzymała się szyderczo nad brzegiem Wisły, by hitlerowski okupant mógł rzucić bohaterskie miasto na kolana całą swoją potęgą. Tak rozpoczął się epicki dramat, ostatnie heroiczne tchnienie pokolenia „Kolumbów”.

Polityczna ocena Powstania Warszawskiego jest dla nas, falangistów, zupełnie oczywista. Biologiczne wyniszczenie narodu, zrujnowana Stolica, bezpowrotnie zaprzepaszczony dorobek kulturowy setek lat, przetrącony kręgosłup wszelkich marzeń o dalszym oporze – to tylko jedne z wielu katastrofalnych następstw szaleńczej decyzji kierownictwa Armii Krajowej.

 

W chwili gdy wybuchło jednak Powstanie, skończył się czas politycznych analiz. Powinnością każdego żołnierza Podziemia stała się walka o każdy kamień ogarniętego sztormem zrywu miasta. Tak też uczynili narodowcy wszystkich bojowych formacji. W 65. rocznicę Powstania „FALANGA” uczciła ich pamięć składając wieniec pod Grobem Nieznanego Żołnierza.

 

Na uroczystym spotkaniu organizacyjnym po odśpiewaniu Hymnu Młodych i powitalnym salucie głos zabrał rzecznik prasowy „FALANGI”, kol. Ronald Lasecki. Tematem wystąpienia była krótka analiza ducha „insurekcyjności” i antagonistycznej szkoły „realizmu politycznego”, której wnioskiem była konieczność obrania trzeciej drogi, zakładającej twórczą syntezę obydwu nurtów. Następnie przemówił kol. Bartosz Bekier, przywódca „Falangi”. Przybliżył on koncepcje strategiczno-polityczne Narodowych Sił Zbrojnych, a także przybliżył szlak bojowy niektórych formacji złożonych z narodowców, m. in. „Mieczyków” – młodych, fanatycznych chłopców (15-17 lat) wydzielonych z Młodzieży Nowej Polski, będącej sekcją „falangistowskiej” Konfederacji Narodu.

 

Po zakończeniu spotkania działacze „Falangi” ruszyli szlakiem Batalionu Chrobry II, którego trzon stanowiła kompania NSZ „Warszawianka”, a kierownictwo bądź to sympatyzowało z NSZ, bądź wywodziło się wprost z przedwojennego Ruchu Narodowego. Należy pamiętać, że jest to jeden z najbardziej heroicznych batalionów, gdyż bronił tzw. „twardego frontu” i nie ustąpił ze swych pozycji aż do końca Powstania. Falangiści złożyli znicze, odmówili modlitwę i odśpiewali Hymn Młodych przy tablicy pamiątkowej poświęconej Batalionowi Chrobry II i kompanii NSZ „Warszawianka”. Z kolei przy dawnej komendzie Batalionu odczytane zostało podsumowanie Powstania Warszawskiego autorstwa jego uczestników-narodowców, którym udało się przeżyć.

 

 

Ukoronowaniem falangistowskich obchodów Powstania ’44, był udział w uroczystościach na powązkowskim Cmentarzu Wojskowym. O godzinie 17:00 „Falanga” wystawiła wartę honorową przy pomniku wszystkich żołnierzy NSZ walczących w Powstaniu. Gdy umilkły syreny, narodowcy odmówili modlitwę Narodowych Sił Zbrojnych i złożyli wieniec.

 

Wieczna pamięć i sława wszystkim żołnierzom Wielkiej Polski!

Niech żyje Warszawa!